Menu

Jak na wycieczkę szkolną to tylko do Sandomierza

21 lutego 2017 - wycieczki jednodniowe
Jak na wycieczkę szkolną to tylko do Sandomierza

Jak na wycieczkę szkolną to tylko do Sandomierza

W zeszłym roku na wiosnę postanowiłam zabrać swoich uczniów do jednego z najstarszych i najpiękniejszych polskich miast. Początkowo nie byli zachwyceni, że wybrałam Sandomierz za punkt docelowy, ale przekonałam ich, że wycieczka szkolna w tak wyjątkowe miejsce, będzie taką, o której będą pamiętać po wsze czasy. Nie pomyliłam się.

Nasza wycieczka rozpoczęła się od wielkiej ulewy. Autokar musiał zatrzymać się na najbliższym parkingu, bo nie było mowy o bezpiecznej jeździe. Ulewa była intensywna, ale na szczęście krótka. Po kilku godzinach jazdy wesołym autobusem (uczniowie mojej klasy byli bardzo zadowoleni, że jadą na wycieczkę szkolną) dojechaliśmy do Sandomierza.

Zwiedzanie Sandomierza

W zasadzie wszyscy obecni, bez wyjątku, zakochali się bez pamięci w tym pięknym mieście. Specyficzną atmosferę tego miasta czuć było w każdym jego zakamarku, nie da się tego opisać. Przepiękne położenie Sandomierza: nad Wisłą, na siedmiu wzgórzach, czyni je niesamowitym miejscem, które koniecznie trzeba odwiedzić. Urzekło nas Stare Miasto: Ratusz, Brama Opatowska, Katedra. Spędziliśmy tam bardzo dużo czasu. Nasz przewodnik przekazał nam bardzo dużo interesujących informacji o tym urokliwym mieście. Przeszliśmy również podziemną trasą turystyczną, co było ciekawą atrakcją. Moi uczniowie świetnie się bawili i docenili Sandomierz. Wielu z nich zarzekało się, że koniecznie tu wrócą. Naszą wycieczkę szkolną do Sandomierza będą pamiętać po wsze czasy. Szczególnie kilkoro z nich, bo udało im się zgubić podczas zwiedzania Katedry. Dzięki temu mieli możliwość pozwiedzać wszystkie możliwe zakamarki miasta, poznali najstarszą sandomierzankę i pili herbatę w zabytkowym Ratuszu. Dodatkowo każdy z nas przywiózł z Sandomierza cenną pamiątkę. Trafiliśmy bowiem na plan zdjęciowy popularnego serialu pt. „Ojciec Mateusz” i wynieśliśmy z niego morze autografów od wszystkich możliwych osób pracujących przy filmie.

Podsumowanie naszej wycieczki

Wycieczka szkolna do Sandomierza okazała się być bardzo udana, wszyscy byli zadowoleni i szczęśliwi wracali do domu. Kiedy w następnym roku szkolnym zadałam swoim uczniom pytanie, gdzie chcą jechać na wycieczkę szkolną, wszyscy chórem i bez namysłu krzyknęli: do Sandomierza. Nie mogłam nie uwzględnić ich zdania, dlatego też pojechaliśmy na cztery dni zwiedzać perły polskiej architektury: oczywiście Sandomierz, ale też Lublin, Zamość i Nałęczów.

Jedna myśl nt. „Jak na wycieczkę szkolną to tylko do Sandomierza

  • Pingback: wycieczki szkolne Gdańsk, Gdynia, Sopot, imprezy integracyjne, wyjazdy firmowe

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *